Talent do sprzątania 2

Komisarz Foma uznał, że znowu zrobił się bajzel. Cichcem-chyłkiem podszedł i się zrobił. Sam, niczym domorosły demiurg z podwórka. Autokreacjonista. Choć Foma cenił odwagę i gotowość do wielkich wyzwań, to za bajzlem nie przepadał.
Upał nie zachęcał do samodzielnego podejmowania działań, dlatego trzeba było znaleźć kogoś, kto się tym zajmie. Kogoś sprawdzonego i chętnego. Kogoś, kto lubi sprzątać i ma do tego talent.

– Lubię sprzątać – powiedział Pan Wrona. – Mam talent do sprzątania. Każde miejsce mogę wysprzątać w pięć minut.

– Naprawdę? – zdziwiła się Mama Mu. – Ale chyba nie oborę? Nie w pięć minut.

– Kra! – odparł Pan Wrona. – Tę oborę? Ją posprzątam w pięć sekund.

– Tak? Ale jak?

– Za pięć sekund nie zobaczysz ani jednego śmiecia w całej oborze. Jesteś gotowa?

– Muu, jestem. Proszę bardzo, sprzątaj!

Pan Wrona zawołał:

– Raz! Dwa! Trzy! Cztery i… pięć!

PSTRYK.

– Ale muu, Panie Wrono. Co zrobiłeś?

– Zgasiłem światło, ma się rozumieć – zawołał Pan Wrona. – To najszybszy ze wszystkich sposobów sprzątania.

– To przecież oszukaństwo, Panie Wrono.

– Oszukaństwo?! Co taka krowa może wiedzieć! Widzisz jakieś śmieci? Czy może nie widzisz żadnych śmieci!?

– Przecież nic nie widzę – odparła Mama Mu.

– Czyli zgadza się! – zawołał Pan Wrona. – Sprytne! Sprytne! Sprytne! Taki jestem sprytny, moim zdaniem!

PSTRYK.

Komisarz Foma stwierdził, że Mama Mu niepotrzebnie zapaliła światło. Bez tego poczucie porządku mogłoby przetrwać kilka godziń dłużej. Do świtu, a może nawet i do późnego poranka.

—————-
[przypisy]

Reklamy

33 comments

  1. Z przyjemnością przeczytałem, bo wydaje mi się, że rozumiem czytany tekst. Może się mylę, ale tego uczucia już nikt mi nie zabierze 😉
    🙂

  2. Ja mam dobrze, bo jestem niezależny zarówno od światła, jak i od Pana Wrony. Wystarczy, że zdejmę okulary i natychmiast jest wysprzątane. Czy TO nie jest przypadkiem wrodzony talent do porządku?

  3. Raczej ewolucyjne dostosowywanie się do przetrwania przez oszczędzanie energii. I dotyczące tylko jednego zmysłu, bo bosą stopą dalej wyczuwa się okruszki na podłodze.
    Ale na nic wykręty. Cywilizacja potrafi znaleźć protezę na niemal wszystko. Ze smutkiem konstatuję, że moje mocniejsze okulary do jazdy samochodem stały się też okularami do odkurzania podłogi…

  4. Ale ja się staram węchu używać do wyczuwania przyjemności lub zagrożeń, a bałagan nie jest ani jednym, ani drugim. Nawet już nie powiem, że należy do porządku rzeczy, tylko że sam jest porządkiem rzeczy. Życie bez entropii jest utopią, a ja się utopii boję, bo słabo pływam. 😉

  5. Są łódki, kutry, pontony… Nie wszędzie trzeba wpław.
    Bo życie bez odrobiny utopii byłoby równie nie do zniesienia jak ciągły ból w nogach czy pstrykanie w uszach.

  6. Kilka dni temu naszła mnie żądza Wielkiego Sprzątania.
    Gdy mnie nachodzi – idę za Głosem (tym bardziej, że pora była stosowna: WSy robię ca przed początkiem grudnia, przed Wielkanocą i na przełomie lipca i sierpnia (jeśli jestem w kraju)).
    Poszłam za Głosem: wymyłam okna, wypucowałam wszystko, co się tylko dało (porządkować nie muszę bo u mnie porządek sam się robi 😉 ), pięć wsadów pralniczych obsłużyłam (różne koce, narzuty, powłoczki ozdobne, etc., etc.), ślady pomniejsze na białych ścianach zapacykowałam…
    …Pomniejsze… z większm pacykowaniem (sufitowo-okołocentralnorurowym) trzeba poczekać aż do listopada, bo teraz byłoby zbyt widać emulsyjną kontrastowość, a przez zimę – w porze słabego światła – się idealnie wyrówna.

    To była bajeczka z morałem, że gaszenie światła służy nie tylko leniuszkom i innym bojącym się wyzwań 😐 😐 😐

  7. Skoro od zarania bałagan z porządkiem zmagają się w wiecznych zapasach, to powinniśmy mieć do czynienia bardziej z cyklicznością niż linearnością porządku. Hm… jak sam nie sprzątnę, to sprzątnięte nie będzie… Koło porządku rzeczy, jeśli miele, to w sobie tylko znanym tempie. Chyba, że linearność… Hm…

  8. Te szóstki pasują do mnie. To cyfry diabelskie, a ja wcielony jestem, jak już wszyscy wiedzą. To musiało mnie się trafić, nikomu innemu, no, może jest jeszcze jedna osoba….

  9. Wprowadzenie Diabła do rozważań o Chaosie i Porządku było pociągnięciem nie tylko głęboko słusznym, a wręcz niezbędnym!
    Ja na wszelki wypadek szybko spieszę z gratulacjami 😆 , bo niedawno miałem okazję przekonać się, co znaczy siła Złego. W trakcie rozmowy telefonicznej podśmiechiwałem się z trzech szóstek, które mam w numerze telefonu i z Bestii, która za nimi stoi. I co powiecie? Rozmowę przerwało, telefon ogłuszyło, internet wywaliło, na kompa się rzuciło. 😯 Odpuściło dopiero na drugi dzień, jak grzecznie przeprosiłem. 🙄

  10. Powyższe zarządzenie jest głęboko niesłuszne, dyskryminujące i jako takie niezgodne z. 👿
    Ale ja nie mam nic przeciwko, żeby się w tej sprawie przejechać do Sztrasburga, bo tam podobno niezłą pasztetówkę z gęsich wątróbek dają. 😀

  11. Zgodne-niezgodne, ważne że służy utrzymaniu porządku rzeczy w jako takim porządku. Zwracam uwagę, że nie jest absolutny zakaz dodawania glos czy używania kuf, a jedynie tama przeciwko nadużywaniu i wypaczeniom. Poza tym, jak kto chce mi zafundować wycieczkę do Sztrasburga, to czemu nie.

  12. Zlot w Sztrasburgu w obronie praw kufy? To by zaiste mogło mieć ciekawy wpływ na porządek rzeczy. Zwłaszcza gdyby Diabeł też się postanowił tam przejechać i umaczać palce… 😆

  13. No dobra, Bestia śpi, nie puści, a juści.
    To może przyjąć wersję: „obchodzili wkoło, całowali w czoło..” ?

    Dzięki ci, Stwórco, za kufy, choćbyś był i Łotrem. 🙄

  14. Dzięki Ci Stwórco
    za kufy w pierwotnym wydaniu, ale nie dziękujemy za te , którymiś nas doświadczał nie tak dawno!
    Chyba, że przypomnieć chciałeś, że każdy z nas ma dwie kufy? 😡

  15. Aż modły? Chyba niektórzy nieco popłynęli… Choć kto wie, można się pomodlić w sumie w intencji pozbycia się przez komisariat tałatajstwa, które próbuje zawładnąć komputerem i trzyma się (niestety) dzielnie…

  16. To może egzorcysta? 👿
    Podobno są do wynajęcia w sieci,
    nie trzeba zaraz do Komisariatu sprowadzać, żeby nie siać paniki wsród personelu?
    Może nie pomoże, ale nie zaszkodzi. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s