Talent do sprzątania

Komisarz widział, że pora to i owo posprzątać. Poukładać, odkurzyć, wypolerować, przywrócić blask. Szybko i sprytnie. Jak Pan Wrona.

Pan Wrona latał po swoim gnieździe z zawrotną prędkością. Zbierał wszystko i układał na stosie na środku podłogi. Najpierw wszystkie rzeczy, które były nie na swoim miejscu. Następnie wszystkie rzeczy, które były na swoim miejscu. Wyszedł z tego przeogromny stos. Pan Wrona usadowił się na samej górze z nogą założoną na nogę. Był z siebie bardzo zadowolony. „Kra! Gotowe!” powiedział i odfrunął.
SZAST-PRAST-BUM! Pan Wrona wylądował w oborze. Mama Mu ucieszyła się na jego widok.
– Cześć Panie Wrono, ty ty? – zapytała. – Nie sprzątasz swojego wroniego gniazda?
– Kra – odparł Pan Wrona. – Posprzątane. Od dawna.
– Ale muu? Od dawna! Jak to zrobiłeś?
– Poukładałem wszystkie swoje rzeczy na stosie na środku podłogi. Teraz wiem gdzie co mam.
– Ale muu, ty masz mnóstwo rzeczy – powiedziała Mama Mu. – Musiał chyba wyjść z tego przeogromny stos.
– No zgadza się – odparł Pan Wrona. – Duży, wielki, przeogromny. I jeszcze większy od przeogromnego. Taki wyszedł ogromny.
– Jejku – powiedziała Mama Mu. – Aż taki ogromny? Ale jak ty znajdziesz coś, co jest na samym dole?
– Wszystko ułożyłem na samej górze.
Pan Wrona wypiął pierś i rozejrzał się dookoła z zadowoloną miną.
– Lubię sprzątać – powiedział. – Mam talent do sprzątania.

Tak, komisarz bardzo cenił sobie różnorodne talenty. W miarę możliwości kolekcjonował ten i ów. Najchętniej zabrałby sobie też ten od sprzątania, ale nie wypadało. Bo jak pozbawiać kogoś tego, do czego lgnie całym sercem.

—–
[kopyrajty i ukłony]

45 comments

  1. Nie tylko porządek zawdzięczamy stosom. Jak wiadomo, książki to kurzołapy pospolite oraz siedziby grzybów wszelakich. Palenie ich na stosie zapobiegało więc astmie, alergii i zakażeniom grzybiczym.
    A palenie osobiników czytających książki wychodziło na zdrowie społeczeństwom. Jak szczególnie na komisaracie wiadomo, im mniej wiesz, tym dłużej żyjesz…

  2. I przerób zawsze tam był duży, na cokolwiek by nie spojrzeć…
    Swoją drogą muszę sprawdzić, czy sporo stosów na Górnym Śląsku płonęło. Zdam raport, o ile uda mi się wykonać zadanie 😉

  3. To już wiem, dlaczego w reklamach do sprzątania polecają domestos.
    To duże ułatwienie, że nie trzeba za każdym razem lecieć do fachowca, tylko każdy może się w domu sam, na własną rękę pokatować. 🙄

  4. Komisarz rybikiem, nigdy bym nie pomyślała; wiedziałam, że Komisarza życie w związku ze sprzątaniem jest zagrożone; Komisarzu słodki Komisarzu strzeż się domestosu, stosu i sosu. Cukru dajcie mu cukru, niech się najje! :-O

  5. Spróbowałem właśnie zastosować metodę Pana Wrony do pakowania urlopowego. Do duszy to jest, bo ten cały stos nijak do torby się nie mieści. 👿
    A może to dlatego, że u mnie nie ma takich rzeczy, które byłyby na swoim miejscu? 🙄

  6. Kto? co? dormeza
    Kto – ja 😉
    Co – pierwowzór wagonu sypialnego, kareta dla podróżników-śpiochów. Bo mnie podróże katują, tak a propos głównego wątku glos 😉

  7. Katowanie podróżami jest chyba zbyt drogie, by przyjęło się w katalogu kar. Szczególnie w czasie pęczniejącego deficytu budżetowego

  8. Ćwaniak, jakby co, to nie on…. To ja wolę tu narozrabiać 😉
    Informuję nieprzygotowanych: niech będą gotowi na spektakl nie gorszy od tego po śmierci Diany. Mediom nic lepszego nie mogło sie trafić…

  9. Od razu zabierać – a pożyczyć nie można? Wziąć na trochę, zrobić użytek i oddać?
    Mnie też by się taki talent przydał, gotowam nawet wypisać nań rewers.

  10. …i sporo energii do spalenia. Szczęśliwie gotowy stos był tuż obok.

    sis, ja do niektórych talentów mam awers… I co gorsza nawet niektóre z nich mam

  11. Stos był wirtualny czy realny? Bo jeśli realny, to na takie zimne lato jak znalazł. A może Komisarz spalał się na ołtarzu lepszej sprawy?

  12. Właśnie posprzatąłam po sobie, najlepiej pracuje mi się w sobotę, jak to babce. 😉
    Udanego weekendu życzę.

  13. A kto sprząta po assasinie? I czy robi to dopiero w weekendzie?
    Aż się ciśnie do głowy gra: szedł Raps po moście, sprzątnęli go dwaj goście. Po gościach sprząta x. X już posprzątał, po gościach sprząta y…

  14. Skończył się sam, czy ktoś go sprzątnął?
    A co do weekendów odsprzątaniowych, to konstrukcja jest atrakcyjna. Miałbym przed sobą pewnie ze cztery dodatkowe…

  15. Uprzejmie zapraszam do Gdyni, gdzie dzisiaj Mar.Wojenna ma swoje Święto!!Miejsce zbiórki Skwer Kościuszki i okolice „Błyskawicy”.
    Przynajmniej Pan Generał powinien się pofatygować!! W pełnej gali 🙂
    ps.Wrona sobie może trochę odpocząć.

  16. Generał uprzejmie dziękuje za zaproszenie, ale ktoś tu sprzątał i gala jest częściowo niekompletna 👿 Generał w niekompletnej gali to despekt, uchybienie regulaminowi i ujma na honorze, i, co gorsza, śmiech na skwerze 🙄

  17. Panie Generale, o tej porze(patrz godzina postu) wszyscy już pewnie w niekompletnych strojach „spożywają” w Kasynie Oficerskim w okolicach plaży. 😉
    Widziałam koty wygrzewąjace się na masce samochodu biskupa polowego:lol:
    Serdeczności, choć żal,że Generałowi, akurat w Komisariacie zginęły niewymowne.
    Wiadomo- sprzątaczki!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s