Przekładaniec

Komisarz Foma biedził nad biurkiem. To przesuwał klawiaturę w lewo, robiąc po prawej miejsce na kubek z kawą, to przekładał ją lekko na prawo, zostawiając po lewej więcej przestrzeni na rozłożone notatki i teksty źródłowe. Następnie rozpierał się wygodniej na krześle, przebiegał klawiaturę szybkim pasażem i powoli lustrował osiągnięty przed chwilą efekt.

Za każdym razem coś było nie tak. To uwierający kant, to wyczuwalna dłonią szorstkość, to za mało przestrzeni, to brak odpowiedniej perspektywy… A przestrzeń, rozmach i możliwość wejrzenia w pędzącą w nieskończoność dal były Fomie jak najbardziej potrzebne.

Komisarz od trzech dni siedział nad wyjątkowo wymagającym przekładem. Piętrowym, wieloetapowym i nad wyraz wieloznacznym. Bo jak przełożyć bez spłaszczania taki wers?

Весна, весна, весна прийде.

Na dobry początek Foma przełożył termin oddania tekstu do publikacji.

65 comments

  1. Komisarz Foma biedził się nad biurkiem
    Co się pobiedził – wzmocnił się ogórkiem
    A nieskończoność gnała by uniknąć
    Fomy spojrzenia – mógłby wszak przywyknąć
    Do nienależnej mu nieskończoności
    Jeszcze gotowy biedak dostać mdłości…
    Pustką wypełnion czerep komisarski
    Na karku dumnie tkwił jak hełm husarski
    We łbie huczały liczne w środku echa
    Patrzeć na niego w tym czasie – uciecha!

    Ale dosyć tego, spuśćmy już zasłonę,
    Mamy wszak przed sobą policji ikonę…

  2. Przecież wyraźnie jest napisane nie „biedził się”, tylko „biedził nad biurkiem”. To chyba trochę coś innego. Wyobrażam sobie komisarza przesuwającego przedmioty i mruczącego pod nosem „oj, bieda”…

  3. Taki biurkowy recykling to bardzo pożyteczna rzecz jest.
    ps. kto zobaczył to zobaczył… wpis ulega minimalnej modyfikacji bez szkody dla wpisu

  4. Bardzo mnie zasmucił wpis komisarski.
    😡
    Oby się nie skończyło, jak w filmie”Przekładaniec” z niocenionym Bobkiem Kobielą w roli tytułowej 😡

  5. Jak wynika z filmu musiałby mieć brata-raidowca Formuły-Foma, odpowiednie wejście w klinice.
    Z dwóch Fómów (Fom?) można zrobić przekładaniec.
    Układ „kanapkowy”: Foma właściwy, smarowanie, Foma niewłaściw, smarowanie itd.
    Dobrze posamrowany przełożony to skarb!! I nie ważne czy to jest w Tyńcu, czy w Firmie.

  6. Jak przełożyć bez spłaszczania? – proste, konfiturą a na ostatnią warstwę dać bezę – dobrze przygotowana potrafi utrwalić formy iście wysokogórskie (trzeba umić, jak wszystko, ale czymżeż byłby świat bez obecności na nim bardziej i mniej wprawnych?… 😐 )

  7. Kto?Pytam wyciął takiego kuranta stadionowi w Chorzowie w zw. z Euro 12?? 😯 :mrgreen:
    Nie na temat,ale może mnie Ktoś z Komisariatu jaśnieoświeci? 😯

  8. UEFA na własne życzenie Chorzowa & Co. Latka lecą, a Śląski jak trwał tak trwa. Lotnisko, autostrada, nowoczesne szatnie i dach-widmo nie wystarczą…

  9. Dalej nie rozumiem,bo dach można przez 3 lata zrobić.
    Nie jestem fanatczką piłki,ale mecze oglądam,a na Ślaskim oglądam od zwsze w TV, a raz nawet byłam tam osobiście.Atmosfera tego Stadionu zawsze mnie urzekała.

  10. Ja też nie fanatyk. Wczoraj oglądałem Barcelona vs Atletico Bilbao o puchar Hiszpanii.
    W pewnym momencie Da Siva dostał czymś w głowę i upadł. Miał akurat wyrzucać z autu. Ujęcie kamery w zwolnionym tempie pozwoliło zobaczyć skąd przedmiot przyleciał. Za chwilę inne ujęcie ukazało ujęcie sprawcy…
    Boisko od widowni oddzielała niezbyt wysoka poręcz, którą górą lub dołem łatwiutko można pokonać…

  11. Łotr, a może admin-służbista, nie chce pokazać, czym komisarz może się wykręcić, więc trzeba będzie wykręcać się bez podpowiedzi…

  12. Oczywista oczywistość że to Łotr skosił, on potrzebuje ogromnych ilości wykręcacza. 👿
    Przyniosłem następną porcję, może tym razem Łotr będzie jeszcze spał. Tylko żeby nikt nie próbwał wykręcać się tą dziewczynką na zdjęciu 😉

  13. Ja mam jeszcze pytanie do tej pędzącej w nieskończoność dali. To chodzi o plus czy minus nieskończoność?
    Tak mi przyszło to pytanie do głowy, bo wyciągi z banku dostałem… 🙄

  14. Toć to sztuczka jak świat stara:
    zda się, że to coś wielkiego,
    a to pies jest w okularach
    korekcyjnych od Dioptriego…

  15. robiąc po prawej miejsce na kubek z kawą

    Moje kubki i inne pojemniki tego rodzaju stoją na biurkach wyłącznie z lewej… wydaje mi się, że nigdy w życiu nie podniosłam filiżanki, szklanki czy nawet kieliszka prawą ręką…
    Dzisiaj bankiet u artystów – trzeba będzie poobserwować swe odruchy pod tym kątem 😐

  16. …prawo-, jak najbardziej prawo- (choć konieczność nauczenia się na jakiś czas leworęczności (July’07 -…) organizm zniósł znakomicie.
    Ale branie drinków do lewej mam od zawsze, nie od 30.6.07… – taki rodzaj serdeczności… najprawdopodobniej 😐 😀

  17. Jeśli Basia bawi się u artystów, to już nie takie ważne czy prawą, czy lewą ręką.
    Serdeczne pozdrowienia z lewa- balującym 😉

  18. Babko z Gdyni, wbrew pozorom, czasem ważne: bo bywa dość często, że w jednej dłoni dzierży się kieliszek* a w drugiej jakieś nuty czy nawet całą otwartą teczkę. A te nuty też się trzyma w lewej (zatem trzeba w prawej)… i jest jeszcze wysoce finezyjna kwestia ich przewracania (palcyma dzierżącymi nóżkę kieliszka… gdy kogoś od pierwszych kwadransów nauki_j tresowano do włączania kierunkowskazu tylko najmniejszym palcem (lewej) – to sobie z łatwością radzi… ale ci inni?!…) 😉 😀

    ___
    *niby tak ozdobnie jest… swobodnie, bankietowo, światowo… i że oprawiający z towarzystwa są, goście, jak wszyscy… 😉

  19. Prawy do lewego, wypij kolego… Czy to może sprawozdanie z restauracji sejmowej? Manewrowanie teczkami też by się wpasowywało… 🙄

  20. W polskiej restauracji sejmowej pije się wyłącznie herbatę (w kubkach, jak Komisarz) i kawę (w filiżankach)… oraz wodę mineralną, wysokogazowaną, wyłącznie na zaświadczenie lekarskie o problemach endok(t)rynologicznych (organizm pacjenta ma problemy z produkcją sodówki własnej – rzadkie, etiologia schorzenia nieznana)…
    – że też diaspora nie orientuje się w tak podstawowych elementach życia pub…licznego kraju! 😮 😐

  21. No tak, jak śpiewać to przy kieliszku. Ewentualnie przy czymś bardziej pojemnym.
    Ja tam jednak pozostanę przy dzierżeniu w prawej. Lewą się wolę w głowę podrapać, a wylewać zawartość kieliszka na własną głowę jakoś głupio…

  22. A dlaczego Komisarz musi się w głowę drapać? Czyżby pchełki?
    Mnie w takich przypadkach traktują Frontlinem. Da się znieść, chociaż oczywiście wolę czerwone wytrawne. 😉

  23. Komisarz, drapiąc się, pieści myśli pod czaszką. Do tego typu zachowań Bobiku już pewnie nie ma zastrzeżeń…
    A jak początek był z górki i od połowy, albo i od ćwierci, trzeba pod górkę? Wtedy i ogórki mogą nie wystarczyć 🙄

  24. Gdy leżę na tapczanie,
    to wciąż mi w duszy warczy
    gdzieś zasłyszane zdanie:
    „ogórek nie wystarczy”.

    Gdy z tarczą do dom wracam
    (a czasem i na tarczy)
    tekst w myślach wciąż obracam:
    „ogórek nie wystarczy”.

    Dobrobyt mnie omija
    i kryzys gospodarczy,
    po łbie się wciąż rozbija:
    „ogórek nie wystarczy”.

    Nadejdzie dzień zapłaty,
    dosięgnie uwiąd starczy,
    lecz ciągle, choć na raty:
    ogó…
    rek…
    nie…
    wys…
    tar…
    czy. 🙄

  25. Gdy z trudem trafiam w biuro
    i gdy drukarka warczy
    znad kawy mruczę z trudem:
    ogórek nie wystarczy.

    Nie starczy kiedy rano
    świat nie chce lecieć z górki,
    w tych ciężkich chwilach trzeba
    mieć z sobą dwa ogórki…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s