Sztuka dowodzenia w weekend

Komisarz Foma kartkował „Leksykon małego dowódcy” Wydanie drugie, poprawione i uzupełnione. Uzupełnień było rzeczywiście sporo. We wcześniejszym wydaniu próżno było szukać takich haseł jak:

Aformacja – dyslokacja funkcjonariuszy w sposób pozornie niezborny. Założeniem aformacji jest wprowadzenie przeciwnika w błąd co do skuteczności obecnych na miejscu sił i umiejętności logistycznych dowódcy akcji. Stosowana jest najczęściej w obiektach małych i „trudnych”, takich jak restauracje, księgarnie, kafejki internetowe itp.

Chabilitacja (czasem: habilitacja) – paraliżujące użycie wulgaryzmów przez siły prewencji. Od czasu skutecznej skargi załogi fabryki opatrunków jednorazowych do Komendanta Głównego na uwłaczające godności ludzkiej zachowanie policjantów chabilitację stosuje się sporadycznie i tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach, po wcześniejszym zatwierdzeniu decyzji o użyciu przez komendanta wojewódzkiego w porozumieniu z biurem prasowym i ekspertem dyżurnym najbliższego wydziału filologii polskiej lub słowiańskiej.

Defraudacja – coraz popularniejsze (głównie w dużych skupiskach ludzkich) zastępowanie ulicznych patroli męskich zespołami mieszanymi. Początkowo rozwiązanie to stosowane było w ramach wymiany międzynarodowej, popularnej w Europie od połowy lat 90. Ku zaskoczeniu polskich funkcjonariuszy większość przyjeżdżających z Niemiec i Austrii policjantów stanowiły kobiety.

Dehumanizacja – częściowe zastąpienie policjantów środkami technicznymi, takimi jak systemy kamer, zdalnie sterowane roboty, samoloty i balony szpiegowskie itp. Podstawową trudnością w skutecznej dehumanizacji policji są ograniczenia budżetowe i dość niski poziom zdolności technicznych części funkcjonariuszy.

Falbana – wzmocniony dwuszereg funkcjonariuszy prewencji, nastawiony na odpieranie wciąż powracających fal demonstrantów. Popularny głównie w północnej części kraju, gdzie protestują pracownicy przemysłu morskiego i stoczniowego

Mielizna – wykorzystanie porzuconego przez przeciwnika sprzętu (drzewc transparentów, megafonów, haseł i postulatów) w końcowej fazie rozpędzania demonstracji.

Zakonnik – formacja mieszana, nastawiona na dwuetapowość działania – początkowy atak niewielkiego oddziału koni bojowych w celu rozerwania szyku przeciwnika i pacyfikujące uderzenie formacji pieszej.

Komisarz zastanawiał się, które z rozwiązań mógłby wykorzystywać w najbliższych terenowych działaniach swojego zespołu. Lista była długa, ale najbardziej odpowiadał mu, znakomicie omówiony już w pierwotnej edycji „Leksykonu” Zarząd – czyli zwarty szyk obronny, stosowany podczas wyjścia przedstawiciela rządu lub kierownictwa przedsiębiorstwa do protestujących. Nieraz wiązało się to z niebezpieczeństwem przypadkowego trafienia jajkiem, pomidorem czy innym przedmiotem, ale za to można było liczyć na kilka interesujących informacji u źródła i dobre zdjęcie w ogólnopolskich gazetach. A komisarz wiedział z doświadczenia, że znana twarz w obecnych czasach potrafi zdziałać wszystko.

Reklamy

43 comments

  1. Falbanizacja już się dawno ograła na Wybrzeżu.
    trzeba nowych, skutecznych , a najlepiej niewidocznych środków.
    Policja powinna mieć czapki niebitki! 🙄

  2. Czapki niebitki, kanizacje i kanonizacje zostały omówione już w starym Leksykonie, można poszukać i przeanalizować 🙂
    Gdzie trudności – tam komisarz, jak mawiał pewien reporter, nieprzepadający za jajkami i pomidorami. To chyba rzuca jakieś światło…

  3. Na tych specjalistycznych jak najbardziej. Ustalana jest prędkość, z jaką światło ma lecieć, preferowana odległość i potem badane są odstępstwa in plus i in minus

  4. Nie była bym sobą, gdybym nie skojarzyła .(Jakie hobby, takie skojarzenia).
    Przeto uważam,że jest to Oddział Habilitowany goniący za konnicą. Policja tego czasem używa! 😉

    ps. Najlepsze Życzenia Imieninowe dla Basi!

    Bobikowi pomerdańce ogonowe i kawałek indyczyny.

  5. No tak, IKEA daje dziś Basiom darmowe klopsiki!

    zeen, kanalizacja będzie zapewne w wydaniu trzecim
    dru’, bardzo możliwe, ale po ostatniej parlamentarnej pyskówce o zasłanianie się kobietami trochę nie wypada
    Bobiku, zakonnik to jeszcze cień rzuca…

  6. Kazanie? 🙄 To bardzo nieprzyjemne słowo. Mnie stale coś każą i już mi to wszystkimi bokami wyłazi. Wciągam na listę słów do zlikwidowania! 👿

  7. „Mielizna” – u nas to jest płytki odcinek podmorski między Rewą, a Kużnicami, gdzie co roku różni hobbiści odbywają przemarsz na piechotę.
    Ale tam jeszcze żadna formacja policyjna nie dotarła.
    Jak ognia boją się wody. 😉

  8. O łaskawości Tytusa już słyszeliśmy, o łaskawość Łotra pewnie jeszcze usłyszymy.
    Ale Łotr odsłonił dziś swoje nowe oblicze i muszę przyznać, że podoba mi się zmieniony panel administracyjny.

  9. Hop, dziś, dziś, Mikołaju! Mam nadzieję, że Tata przekaże Ci rozbrykane życzenia od czarnego, kudłatego pieska, który chętnie by Cię polizał w nosek, ale nie wie, czy lubisz.
    Niech Tata super prezent kupi Ci dziś w sklepie! 🙂

    (Lecz że zeen jaja stracił nie wróży najlepiej 🙄 )

  10. Przecież prezenty przynosi Mikołaj (ten święty), a nie tata ze sklepu (tym bardziej dziś przeciskając się wśród tłumu)…
    Ponieważ Miko to grzeczny chłopak, prezenty oczywiście były, jak dzień wskazuje – trafione.
    Za wszystkie życzenia dziękuję, jak już będziemy mogli pogadać jak ojciec z synem, to przekażę 😆

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s