Do boju!

– Wszystkiego dobrego! Odprasowanego munduru, wysokiej wykrywalności, niewielu wpadek i nieczepliwych prokuratorów nadzorujących – jak co roku komisarz Foma odbierał od radcy Kłejkiewicza lekko ironiczne życzenia z okazji święta policji.

Nieraz żartowali sobie, jak to możliwe, że mimo wyboru tak różnych ścieżek, działania w decydowanie innych warunkach, dla zupełnie różnych ludzi i przy nieporównywalnym poziomie płacy za pracę, wciąż, jak za studenckich lat, udaje im się zachować zdolność porozumienia się i wyjścia do tej samej knajpy na piwo.

Tym razem jednak Fomie nie było do śmiechu. Praca w pierwszej linii męczyła go. Zdecydowanie lepiej czuł się wiodąc spokojne życie policyjnego analityka. Nie miał wtedy zespołu i podwładnych, za których odpowiadał tak jak za swoje działania. Nie musiał nikogo szkolić, poprawiać, wychowywać. Nie musiał zastanawiać się, czy jego ciekawość nie sięga za głęboko. Nie miał przed oczami żywych ludzi, o których dowiadywał się więcej niż chciał. Zamiast burzliwych porohów realnego świata, cieszył się szmerem ujarzmionego strumyka wpływających spraw, do którego, niczym stateczki z kory, wpuszczał wyniki swoich analiz. Wychodząc z przytulnego pokoju gdzieś na końcu komendy, pełnego gazet, wyselekcjonowanych fragmentów akt, stosów literatury fachowej, internetowych serwisów dostępnych tylko dla wybranych, pozwolił, by spokojnie rozmazany obraz świata, jakim cieszy się po obudzeniu każdy krótkowidz, ostrą kreską nowych śledztw coraz wyraźniej zarysowywał swoje ponure oblicze.

– Kłejk, każdego dnia rozglądam się, którzy to są ci wszyscy święci. Czy aby nie są zbyt daleko stad… Każdego dnia trwa sąd…  – W słowach nie było już podniecenia, jakie czuł stojąc w deszczu tuż przy scenie i wyśpiewując je z kilkoma tysiącami innych gardeł. Teraz była to indywidualna gorycz poznania. Odkąd zaczął nadzorować kondycję intelektu i śledzić przychodzące ze wszystkich stron ataki na zdrowy rozum, poziom jego optymizmu spadł zdecydowanie. Policyjne święto nie mogło tego ukryć. A może właśnie ta świąteczna atmosfera, życzenia przyjaciela, którego namowom nie uległ, wybierając pozornie ciekawą i chlubną służbę społeczeństwu, odsłoniły skrywane na co dzień zgorzknienie.
– No stary, widzę, że bez wypadu na piwo się nie obejdzie. Lepsza płynna goryczka niż ulotna gorycz.
Barrister’s Bar? – ożywił się lekko Foma.
– A gdzieżby indziej? Po wieczorze w mundurowej knajpie będziesz potrzebował pilnej wizyty u policyjnego psychologa – radca przemawiał troskliwym tonem starszego brata. – A mówiłem… – podobnie jak Katon Starszy, Kłejkiewicz przy każdej okazji wypominał Fomie jego zdaniem głupi pomysł pracy w policji.
– Kłejk, skończ z tym, odwrotu nie ma. Tylko wyżej i więcej, aż jęknie dzwon!
– A na końcu pęknie skroń… – opiekuńczy ton radca zamienił na bardzo fomową ironię.
– Eeee, wygląda na to że wystarczy nam sił. – ironia działała na komisarza lepiej niż kawa. – Do boju!
– Do boju… Do boju kiedy trąba gra – dośpiewał radca.
Komisarz Foma położył słuchawkę. Perspektywa przegadania kilku godzin z kimś spoza resortu podziałała na niego odświeżająco. Zamknął biurko, odkładając wszystkie zaczęte sprawy na po-święcie. W święto policji nad światem czuwają wszak wszyscy święci.

Reklamy

24 comments

  1. Komisarzu, czy aby nie za wcześnie na emeryckie myśli? 😯
    A tymczasem do boju, kiedy trąba gra 😉

    Przed chwilą w TVN24 pokazali tę orkiestrę, jak gra temat z „07 zgłoś się” i z „Bonda”. Niestety jeszcze nie wrzucili do sieci, więc wrzucam powyższy klip, w którym za to są wspomniani „Święci”! 😀

  2. Po namyśle dorzucam jeszcze: zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy 😉

    A święci? Ostatni święci jakich widziałem byli z Bostonu:

    Ale i oni nie byli do końca święci 😉

  3. Ja, nerka, żądam natychmiastowego zakończenia trąboidalnych wystąpień absolwentów Bar Vocational Course (BVC). Dalsze rozżalanie się nad sobą, oraz dawanie wyrazu niezadowoleniu z wybranej drogi kariery, uważam za zakończone. Ostatni łyk w BARze dwóch barczystych (to się jeszcze okaże, czy czystych)równointeligentów i do domu….
    A jak nie, to pety zbierać na ulicy wyślę! Bardziej pożyteczne od jękowania dzwonu i pękowania skroni, tudzież dzwonienia w skroni i pęczkowienia dzwonu, czy jakoś tak…
    Po kielichu i do domu!
    Przyszłość Narodu czeka!
    Ja, nerka, oświadczam:
    Precz z wmordolejstem, niech żyje jednorazowy zmordoleizm!

  4. Wszystkiego najlepszego, Komisarzu! 😀

    Wszystkiego najlepszego, Panie Radco! 😀

    …I już nie będę przypominać, kto jest autorem pomysła na Barrister’s Bar… Bo royalties i inne tantiemy spływają tak czy owak, więc ma człek tem satysfakcjem 😀

  5. B’sB tak zapadł w pamięć, że nie sposób było się umówić gdziekolwiek indziej. Wszak to premiera Kłejkiewicza w komisarza przypadkach 😆

    zeenerko, użalanie zakończone, jako się rzekło.

  6. Widzę, że Komisarz się przymawia. No to zapewne apokryf powstanie, nie wiem tylko, czy premiera Marcinkiewicza nie zamienię na całkiem inną postać… 😛

  7. Jeśli o apokryfach mowa, to w szufladzie Pani Sekretarz znajduje się niedokończona powieść, która tuż-tuż przed rozwiązaniem, poszybowała w kierunku wiecznego chaosu. W ramach wprawki sugeruję opracowanie tegoż zbiorowego utworu…

  8. No, faktycznie Marcinkiewicz się tam pokazuje 😆 Cóż za bogactwo treściowe – od konkursu na śledczego do oka pływającego, od Rubika do Bobika…

  9. A całość opracowania przy zachowaniu indywidualnych cech stylu, formy itd itp… Jest co robić 😉 Jak Collegium Apocryphorum zaopiniuje dzieło pozytywnie, to jest szansa na publikację 😆

  10. Wszystkiego Najlepszego Panie Komisarzu. A Śliwowicy życzę z Łącka, bo podobno najlepsza i czysta, jak łza.
    Wiem, piłam w smutnych czasach prohibicji;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s