Powitanie

- Dzieńdoberek – wypalił od drzwi komisarz Foma wracając do biura po dwutygodniowej nieobecności. Dobry humor i lekka opalenizna wskazywały na udane szkolenie pod palmami.

- Dzień dobry – odpowiedziała styczniowym chłodem pani Ala. – Czekamy już od tygodnia. Jakaś nowa Odyseja dla potomnych się zdarzyła?

- Od razu odyseja – oburzył się Foma. – Fakt, hotel nazywał się Kalypso, ale poza tym wszelkie podobieństwa do osób, miejsc i zdarzeń są całkowicie przypadkowe i niezamierzone. Byłem tydzień w Ostrawie. Bardzo ciekawa sprawa – komisarz zapalił się na samo wspomnienie. – Ktoś podmienił partie grane na basie w kapeli góralskiej. Zamiast mocnego przykopu dźwięki takie przelotne, pobieżne, przejściowe… Ale złapaliśmy gagatka. A co tu się działo?

- Wpłynęło zawiadomienie od zeena, że ktoś ukradł mu pomysł na wierszyk – pani Ala aż wzdrygnęła się z oburzenia.

- A ten zeen to jakiś znany poeta? – zainteresował się komisarz.

- W pewnych kręgach wręcz kultowy. Ja go uwielbiam, zbieram wszystko co napisze.

- Hm, powiem Podhalańskiemu, żeby trochę powęszył. Coś jeszcze?

- Takie tam błahostki – ton Pani Ali pozwalał przypuszczać, że nic nie mogło być ważniejsze od tej nieznanej komisarzowi poezji.

- To dobrze, bo jadę na parę dni do Zurychu. – Foma zbył zawistne spojrzenie. – Nagroda za ostatnie wyniki. Jest okazja do poznania tamtejszych metod, jakieś seminarium czy dwa… Jak wrócę, zajmiemy się reorganizacją Biura. Możesz znaleźć Podhalańskiego?

Pani Ala kiwnęła głową. Sama marzyła o wyjeździe w Alpy. Śnieg, mróz, to był jej żywioł.

Komisarz rozsiadł się za biurkiem. Popatrzył pańskim okiem na stojące w gabinecie sprzęty. To było jego, do używania ku chwale Ojczyzny.

Opublikowane w: on wtorek, 15 styczeń 2008 at 13:21 Komentarze (55)

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://komisarzfoma.wordpress.com/2008/01/15/powitanie/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Komentarzy: 55 Leave a comment.

  1. Może tak szybciej, komisarzu, bo napisałbym coś… ;)

  2. No bardzo wypasiona strona, panie komisarzu ;-)

  3. Strona wypasiona… ale żeby tak jeszcze Komisarz wizytówkę raczył zostawiać jak na imprezę zaprasza… człowiek musi drogi szukać jak na biegu patrolowym ;-)

    (Komisarz napisze, że o to chodziło :-) )

  4. Komisarz napisze, że nieprzyzwyczajony do rozdawania wizytówek i tak jakoś wyszło, że trzeba było się wykazać…

  5. Nie dane mi dzisiaj było, nie zawsze wychodzi. Za dzień wyruszam w drogę i pewnie też nie uda się poblogować, chyba, że bezprzewodowy w hotelu będzie.
    Gratuluję i życzę powodzenia.
    PS.
    a gdzie czas komentów? Boordell się zakradł i gwizdnął zegar?

  6. zeen, a nie może to być miejsce poza czasem? a czas bez Ciebie będzie się dłużył

  7. Nie bardzo rozumiem, co macie na myśli pisząc “wypasiona”.
    Czas wpisów i komentów już ustawiony. Nie wygląda to tak źle jak się obawiałem.

  8. To ważne Komisarzu, wszak po czasie można dojść kto i kiedy zostawił ślady….
    Jednym słowem blog się profesjonalizuje :)

  9. Może czasem lepiej nie wiedzieć kiedy? Łatwiej potem o alibi…
    Czas wyciąłem kiedy blog wyglądał nieco inaczej i data bardzo paliła oczy. Teraz to taki malutki drobiazg, skoro Wam z tym lepiej.

  10. Skoro po trzynastej już, to wychylę bom jeszcze nie wychylił – za powodzenie :)

  11. Wychylasz strzemiennego czy powitalnego? Jak powitalny, znaczy się internet działa!

  12. Ja nie wiem, czy ten WP nie narusza tajemnicy danych osobowych. Wchodzę sobie incognito, a tu mnie transparent z adresem wita!
    Drżę już cała, nic nie ukryje się przed przenikliwym okiem komisarza.
    Pozdrawiam Panią Sekretarkę!
    A gdzie się podział Boordell?

  13. Ten WP jest tak samo dyskretny jak inne. Albo tak samo niedyskretny (niepotrzebne skreślić).
    John B. pojawi się w stosownym momencie, raczej prędzej niż później.

  14. @foma: ja w sprawie formalnej… Czy w swoim blogrollu mógłbyś zamienić tekst “radca prawny Kłejkiewicz twierdzi” na “radca Kłejkiewicz twierdzi” ? Będzie brzmiało krócej i przy okazji będzie nawiązywać do tabeli rang:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Tabela_rang_Piotra_I

    Będę wdzięczny za uwzględnienie tego postulatu.

  15. Kłejkiewicz, mówisz – masz. Ale nie wolałbyś być radcą nadwornym albo nawet rzeczywistym tajnym radcą?

  16. To się nazywa załatwienie sprawy od ręki :)

  17. W dziecięcym wieku biurokracji tak bywało…

  18. Komisarzu, zajdź lepiej pilnie do Kierowniczki :)

  19. Tajny Radca to radca III gildy. :)
    Figura rzeczywista, ma się rozumieć.

  20. Wyruszam w drogę, wieczorkiem się pojawię, jeśli obiecana łączność bezkabelkowa będzie. Jak samopoczucie Komisarzu?

  21. Komisarz dziś idzie na przegląd. I oczywiście myśli o dalszych cegiełkach do katedry sławiącej swój trud i oddanie :) Będziesz gdzieś w pobliżu? Piwko od Jędrzeja się chłodzi…

  22. Przegląd okresowy czy generalny?

  23. Okresowy-komisaryczny. Przed generalnym trzeba przejść przez kilka awansów oficerskich, w międzyczasie zaliczyć inspekcję.

  24. Chciałbym jedynie zauważyć, że awans na stopień nadkomisarza (tj. na stopień bezpośrednio wyższy) jest możliwy dopiero po odsłużeniu minimum 4 lat w stopniu komisarza (art. 52 ust. 1 ustawy o Policji). :)

  25. Komisarz jest z tych cierpliwszych, a czas szybko mknie.

  26. Witam z północy. Jestem w Gdyni. Do niedzieli będę pracował na placówce. Taki los, na który nie narzekam, bo podróże kształcą. Nauczyłem się już, że najlepiej jest przodem do przodu, na tym nie koniec, w miarę nabywanych doświadczeń, będę się nimi dzielił. Kraj się zmienia w tempie niespotykanym, jak tak dalej pójdzie, to dogonimy świat i zostawimy go w tyle!
    Komisarskie życie biegnie kilkanaście razy szybciej od radcowskiego, zatem tylko patrzeć nowych epoletów :)

  27. @zeen: wiadomo, czas rzecz względna ;-)

    A odnośnie doganiania świata polecam to:

  28. Żarty żartami, ale jak tak jeżdżę od Szczecina do Rzeszowa i od Białegostoku do Wrocławia to widzę zmiany w ostatnich 3 latach olbrzymie. Pojawiły się fundusze z EU i chciał nie chciał, trza je wykorzystać ;) A paru dupków ostrzegało naród przed Europą…. Mam nadzieję, że skończą na zydelkach w gospodzie, gdzie będą gwiazdami straconych szans…

  29. No jak już panie dzieju dali to człek weźmie tą kaskę, co się ma zmarnować, nie? :D

  30. I tu wkracza grupa Pitera Ziółko, o której więcej w najbliższym odcinku przypadków komisarza.
    ps. Ten Piter to mało sympatyczny typ

  31. A kiedy można liczyć na ukazanie się tegoż nowego odcinka?

  32. Może jutro, może w sobotę. Swoją drogą Quake, ile wynosi obecna dieta delegacyjna do Szwajcarii wg ministra od czegoś tam?

  33. Wg. ministra pracy dieta za dobę podróży służbowej w Szwajcarii to 78 CHF. Kwota limitu na nocleg to 160 CHF (Dz. U. 2002, Nr 236, poz. 1991 z późniejszymi zmianami).

  34. I to się nazywa załatwienie sprawy od ręki.
    Btw, robię jakąś bardzo dziwną konstrukcję czasową wpychając komisarza i radcę w ten sam rocznik studiów?

  35. W mojej ocenie nie, wszystko jest OK. Stanu wojennego nawet nie pamietam ;-)

  36. To się nazywa pamięć wybiórcza… Ja nie pamiętam braku teleranka, ale bardzo kręcili mnie prezenterzy DTV w mundurach, a raczej same mundury

  37. Widać ten pociąg do munduru od najmłodszych lat… ;-)

  38. Ha, rysowałem na karteczce co powinien mieć ze sobą dobry żołnierz :) Ale munduru udało mi się nie założyć.

  39. No to witamy w klubie cywilów ;-)

  40. Armia potrzebuje maszyn do strzelania, a nie maszyn do myślenia, chyba że w ŻW…

  41. W Życiu Warszawy? :lol:

  42. Żandarmeria Wojskowa młodzieńcze…

  43. Dobrze już, nie tak nerwowo panie komisarzu… ;-)

  44. Siła spokoju, siła spokoju…

  45. No to dobry wieczór raczkującemu (stażem) blogerowi! A kto to ten Piter Ziółko? :-)

  46. A taka kreatura przypominająca, że życie to nie bajka

  47. To bitwa – wiadomo. Tak tylko się zastanawiam, do kogo to nazwisko może nawiązywać…

  48. Raczej imię ;)

  49. Czy dobrze domyślam się, że Piter Z. będzie stanowczo tropił wszelkie realne i domniemane próby korupcji?

  50. Coś w tym stylu. Ale cicho-sza, żeby go nie zdekonspirować.

  51. Następny wpis by się przydał, Komisarzu…
    Nie ma, że boli (to redaktorowanie naczelne ;-) )

  52. Dziękuję za radę od doświadczonej koleżanki. Będzie dziś wieczorem, może nawet wczesnym wieczorem… Do tego lekkie weekendowe przemodelowanie blogu.

  53. just teasing…

    Nie mogę się doczekać na to weekendowe przemeblowanie… pardon – przemodelowanie :-)

  54. Pytanie o której zapada wczesny wieczór ;-)

  55. Już zapadł :)


Leave a Comment